Spotkanie po latach
Witajcie :) Czy to tylko zbieg okoliczności… a może coś więcej?
Po ponad 52 latach w moich rękach spotykają się dwie monety, które wyglądają tak, jakby znały się od samego początku.
Jedną posiadam już w gradingu, druga została kupiona „w ciemno”, na podstawie słabych i niewyraźnych zdjęć. Już w momencie otwarcia paczki wiedziałem, że… to nie jest zwykły przypadek.
W tym materiale porównuję oba egzemplarze krok po kroku, skupiając się na detalach, przetarciach i charakterystycznych cechach rewersu. Im dłużej patrzyłem, tym trudniej było uwierzyć, że przy nakładzie 46 milionów sztuk mogło dojść do takiego spotkania.
Czy te monety mogły leżeć obok siebie w mennicy?
A może zostały wybite jedna po drugiej?






